|
Blog > Komentarze do wpisu
rozmowa telefoniczna
dzwoni telefon stacjonarny. odbiera Michalina (lat 7) jakaś babka: jest mama? Michalina: nie ma. w pracy jakaś babka: a tata? Michalina: rozwiódł się z mamą i wyprowadził. nie ma wtorek, 14 lutego 2012, anulina
TrackBack
Komentarze
Gość: matar, dynamic-78-8-126-96.ssp.dialog.net.pl
2012/02/19 13:47:01
krótko i na temat. pięknie:) pozdrów córkę, zaje**sta mała.
Gość: ojciec, 90-156-23-88.internetia.net.pl
2012/02/23 15:23:24
dobrze że odebrała Michalinka, bo jakby to był Michał (11 lat) powiedziałby że "kurwa nie ma debila. nie płaci alimentów"
tak mamusia nastawia dziecko przeciwko ojcu właśnie tak mnie traktuje a dziś dodatkowo zaczął mnie bić! matka uważa, że Michał jest "szczęśliwym dzieckiem" no, wyznawcy anuliny! dajcie czadu!
Gość: ojciec, 90-156-23-88.internetia.net.pl
2012/02/23 19:15:00
dziś Przesyłka czyli Michał (lat 11) zaczął mnie bić i wyzywać
"oddaj telefon kurwa debilu" to tylko próbka robi tak ponieważ matka od małego tak nastawia dziecko mówi, że go kocha ale gdzie tu miłość? nastawi tak dziecko, potem "wrzuca" go do mnie na siłę na tydzień i co? czeka co się stanie? eksperyment jakiś czy co? to jest chore! dziecko pod oknem stuka a ona siedzi w wannie pod kołdrą? czy to jakaś farsa? i jeszcze o tym piszesz? jesteś z tego dumna? to jest śmieszne? odczuwasz satysfakcję, że Michał się ze mną żre? że dziś bił swoją babcię? że w wieku 11 lat zachowuje się jak 3-latek? że po prostu jest nieszczęśliwy? matka uważa, że psując moje relacje z dziećmi sprawi, że będzie im lepiej? Michał potrzebuje pomocy psychologa matka zresztą też - przede wszystkim matka biedny Michał jest bardzo wrażliwy i niestety on najbardziej cierpi na tej sytuacji ale dlaczego ona to robi? jeszcze bardziej go krzywdzi po co? chce mi dokopać, OK ale takim kosztem? dziś już prawie dzwoniłem po pogotowie, bo Michał zaczął szaleć (dosłownie) na dzień dobry na basenie powiedział mi że nie płacę alimentów po tym jak go poprosiłem żeby podniósł kurtkę z ziemi (!!!) musiałem dziecku pokazać wyciąg z konta z przelewami! kto rozmawia z 11-latkiem o alimentach? ludzie, fajnie się czyta notki anuliny jest taka fajna wyluzowana i niezależna ale pamiętajcie, że za tą pisaniną kryje sie prawdziwe życie i nie wygląda tak słodko jak w internecie a Michał nie jest szczęśliwy - daleko od tego! ale co z wami? czytacie coś takiego i komentujecie "prosze o podpowiedz ;) milo Cie znowu widziec!" no chyba że piszą to nastolatki proszę o pomoc! czy ktoś z Was miał do czynienia z czymś takim? czy w Polsce jest możliwa interwencja w takiej sytuacji? czy mam się pogodzić z faktem, że matka decyduje o wszystkim? niezależnie od tego co robi w swoich czterech ścianach?
Gość: Susana, 10.106.221.87.dynamic.jazztel.es
2012/02/24 01:29:25
uf, wchodze na kolejny blog, a tu znowu ten ojciec, az sie zdenerwowalam,)
Sluchaj koles, ja mam gdzies jaka jest sytuacja miedzy Wami, ale skoro wyciagacie publiczne brudy to nalezy sie spodziewac publicznych komentarzy: koles, najpierw nabijasz sie z internautow ¨wyznawcy anuliny¨ vel ¨nastolatki¨a potem skomlesz o pomoc? Takich rzeczy sie nie zalatwia w internecie, w dziale komentarzy na jakims blogu. Takie rzeczy zalatwia sie u psychologa na terapii rodzinnej, w intymnosci. I wg mnie akurat wpisy ani nie atakuja ani ojca, ani bylego meza.WW wpis o dziecku jest dowcipny (nie widze tutaj w ogole nastawiania dziecka przeciwko ojcu, raczej porazajaca dziecieca logike- sama mam dwojke 7 latkow i ich zabojcza logika mnie poraza), a wpis z poprzedniego bloga w ogole nie sugeruje, ze chodzi o ojca i dziecko. Do psychologa, wszyscy!
Gość: en, 94.75.112.2*
2012/02/24 21:57:35
No nie tutaj też.. Popieram poprzedniczkę w 100%, dodam tylko tyle, że gdybyśmy mieszkali w Szwecji to mielibyście poważne problemy. Co to znaczy "wrzuca" go do mnie na siłę?! Człowieku pomyśl jakby poczuł się Twój syn gdyby to przeczytał? Nie radzisz sobie z 11latkiem to szukaj winy w sobie, a nie uprawiasz psychiczną pornografię na blogu! Radzę się udać do terapeuty i ratować rodzinę, którą mimo rozwodu zawsze będziecie. Matka natura powinna dawać dzieci ludziom dojrzałym, a nie świrom wyładowującym frustracje eksach.
Gość: O_len_ka, 91.150.144.27.internetia.net.pl
2012/02/26 23:46:23
Hehehe... dopiero wyszłam rozmów, idę na przegadany.... A tam znowu tatuńcio.
Chłopie, weź sobie załóż bloga. Pod leczenie to pochodzi na razie Twoje zachowanie. Mam nadzieję, że to było jednorazowe plucie. Super dzieciaki, gratuluję Anulino :).
Gość: Kasia, host-80-238-101-190.jmdi.pl
2012/02/27 21:11:02
Kolejny tatuś, który koło 40-stki zaczął myśleć fiutem, a potem się dziwi, że dziecko ma własny rozum i własne odczucia i nienawidzi tatuśka, że to jemu (dziecku) spieprzył życie. Dziecku zawalił się świat, zniknęło poczucie bezpieczeństwa, poczucie bycia kochanym i chcianym przez tatusia, siłą rzeczy obniżył mu się standard życia (a rówieśnicy bezlitośnie za to oceniają), straciło kontakt z ojcem na co dzień, straciło wspólne obiady, wakacje i święta. To samo w sobie wystarczy, matka nie musi nawet palcem kiwnąć, żeby dziecko odpowiednio oceniło ojca.
Gość: olik, 84.38.27.23*
2012/02/28 20:53:18
Zbyt łagodnie opisałam Twojego eksa... toż to niedorozwinięty kretyn, baran... żeby nie powiedzieć s******l.
Gość: on_, c183-119.icpnet.pl
2012/02/29 00:05:58
Widzę, iż motywem przewodnim wszystkich blogów jest rozwód dwojga ludzi! Żal mi jest moich przedmówców tzw "fachowców", nie znających sytuacji od wewnątrz sprawy a udzielających się kto ma racje, kto jest kretynem itd. Dziwi mi też fakt, iż anulina przyjęła metodę opisywania (może oczerniania "byłego męża") Nikt z nas nie wie co było tematem rozstania więc nie ma co dywagować kto jest winien a kto nie ! Sądzę, że blog nie jest miejscem do rozstrzygania takich problemów, pamiętając iż nic w internecie nie ginie - a co będzie kiedy to Michał syn wejdzie i przeczyta ów blogi ? Dowie się że może to mama albo tata miał kochanka/e. Żadnej z stron nie współczuje bo naprawdę żal mi jest tylko dzieci ! Bo po co wypisywać takie wielkie posty, lepiej ten czas wykorzystać na opiekę nad dziećmi. Obdarzyć ich odrobiną uczucia a nie tylko traktować ich jak "kartę przetargową" w dogryzaniu drugiej stronie!
Gość: olik, 84.38.27.23*
2012/02/29 10:27:09
Widać, że nie jesteś wiernym czytelnikiem blogów Anuliny. Nie chodzi tu o rozwód, ani o dogryzanie, ani o przyznanie racji jednej ze stron. Twoi przedmówcy reagują na zaczepkę "ojca", która według mnie jest ciosem poniżej pasa. Anulina męża w swoich wpisach nie oceniała i nie oczerniała. To on jej blogi wykorzystał do własnych rozgrywek i to bulwersuje.
A Ci wszyscy "fachowcy", których Ci żal, to ludzie którzy tak jak i TY mają opinię na całą tę sytuację i się nią dzielą. Jesteś więc jednym z nas.
Gość: B., 91-233-113-154.dg-net.pl
2012/02/29 17:36:33
Do ON_: bez sensu wchodzić na 2 blogi jednej osoby i zostawiać takie same komentarze, które na dodatek nie odnoszą się do wpisów aktualnych, tylko do wyimaginowanych. Na tym blogu (ja zresztą na pozostałych) nie znajdziesz ani jednej notki, w której Anulina pisze coś negatywnego o swoim eks mężu. Całe to "oczernianie" jest tylko w Twojej głowie. Więc po co te wykrzykniki, i to sztuczne oburzenie skoro nie wysiliłeś się, żeby przejrzeć bloga.
Co do tego, że zastanawiasz się jak zareaguje Michał- to chyba nie powinieneś się martwić, jego tata się nie przejmował zbytnio. Wręcz był oburzony kasowaniem komentarza. No i oczywiście masz rację. Anulina powinna natychmiast zamknąć blogi. W ogóle powinna zrezygnować z Internetu, oprócz oszczędności czasu pojawiły by się i pieniądze. Może wreszcie przestałaby ubierać siebie i dzieci w lumpach. Jak ostatnia wieśniara. Ogólnie po co kobiety piszą blogi, przejawiają jakąś aktywność w przestrzeni wirtualnej. Pierogi mogłyby lepić... Polecam stronę kampaniespoleczne.pl- napisz do nich, napisz jakiś projekcik, pierwsze postulaty i cele masz. Będzie z tego piękna akcja. Anulina- do pierogów :)! |
|
Mała dobrze ją potraktowała.